Strona główna
Autor: Zbigniew Dec
W związku z przyznaniem tytułu „Bohatera Ukrainy” Stefanowi
Banderze (a uprzednio Romanowi Szuchewiczowi) przez prezydenta
Ukrainy Wiktora Juszczenkę w czasie uroczystości z okazji „Dnia
Jedności”, protestujemy przeciwko gloryfikacji faszyzmu i
nazizmu na Ukrainie w czasie, gdy świat 17 stycznia wspominał
ofiary Holokaustu, gdy Polacy, Żydzi i Ukraińcy opłakują
setki tysięcy ofiar rzezi na Wołyniu i Podolu spowodowanych
przez OUN-UPA.
Pomimo wielu publikacji prasowych i książek opisujących na
podstawie zeznań świadków, te straszne zbrodnie dokonane przez
formacje ukraińskie w służbie hitlerowskiej, jak: „Brandenburg”,
„Wehrschutz”, „Nachtigal”, „Roland”, „Schutzmanschaft”,
„SS Galizien”, policji, a od 1942 r. UPA-SB, które sławiły
się masowymi mordami przeszło 500 000 Żydów, Polaków i Ukraińców
na terenie Małopolski Wschodniej, w Powstaniu Warszawskim i jeńców
II Armii WP w czasie walk o Budziszyn – prezydent Wiktor
Juszczenko na przekór całemu światu uhonorował twórcę OUN
Stefana Banderę i dowódcę UPA – ramienia zbrojnego OUN –
Romana Szuchewicza, chociaż banderowcy jawnie szczycą się
swoimi „bohaterskimi” dokonaniami.
Kim byli ci „bohaterowie” – rozkazodawcy ludobójstwa?
Stefan Bandera obywatel Polski, przedwojenny terrorysta i „wódz”,
faszystowsko-nazistowskiej OUN, zabójca ministra Bronisława
Pierackiego, skazany przez sąd na karę śmierci, lecz ułaskawiony
przez prezydenta I. Mościckiego, twórca faszystowskiego samozwańczego
rządu Jarosława Stećki w 1941 r. pod patronatem hitlerowskiej
Abwehry we Lwowie – Roman Szuchewicz pseudonim „Taras
Czuprynka”, obywatel Polski, służył w Wojsku Polskim,
student Politechniki Gdańskiej i Lwowskiej, przedwojenny
terrorysta, oficer batalionu „Nachtigal”, twórca UPA-SB.
Czym sobie zasłużyli ci ludobójcy na tytuł „Bohatera
Ukrainy – za niezłomny duch w służbie idei narodowych,
bohaterstwa i poświęcenia w walce o niezależne państwo ukraińskie”?
Otóż otrzymali go jedynie za czystki etniczne w Małopolsce
Wschodniej, natomiast nie przyczyniło się to w najmniejszym
stopniu do utworzenia państwa ukraińskiego, ponieważ pozostało
ono faktycznie na fali pierestrojki, bez ich udziału.
Takie honorowanie, gloryfikowanie faszyzmu i stawianie pomników
hitlerowskim kolaborantom jest zakazane prawem międzynarodowym
we wszystkich państwach demokratycznych, lecz jak widać nie na
Ukrainie.
Decyzję prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki ostro skrytykowało
Centrum Szymona Wiesenthala. Natomiast prezydent Polski (przyjaciel
W. Juszczenki) przyjął to tylko z konsternacją, „ponieważ
dla Polaków Bandera jest postacią wysoce kontrowersyjną”,
jak się wyraził rzecznik prezydenta.
Protestujemy przeciwko takiemu marginesowaniu faszyzmu na
Ukrainie, ponieważ zagraża on integralności i suwerenności
wszystkich państw sąsiadujących z Ukrainą w stosunku, do których
nacjonaliści ukraińscy wysuwają roszczenia terytorialne, a
szczególnie do Polski. Planują oni odzyskanie tzw. „ziem
etnicznych”, sięgających w ich mniemaniu po Lublin i Kraków
i zabudowania faszystowskiego państwa „Sobornego”.
Dowodem na te działania są dokumenty z ich zjazdów i APEL 50
parlamentarzystów ukraińskich do wszystkich państw
demokratycznych przestrzegający przed faszyzmem ukraińskim.
Wobec nasilających się działań propagandowych, nacjonalistów
Ukraińskich w Polsce, żądamy od władz polskich:
|
Podpisując ten PROTEST wołamy o sprawiedliwe osądzenie sprawców
zbrodni na Kresach Południowo-Wschodnich II RP, co będzie
pierwszym krokiem do pojednania narodów Polski i Zachodniej
Ukrainy.
Kombatanci drugiej wojny światowej – świadkowie ludobójstwa,
Kresowianie i obywatele popierający PROTEST